26 lipca 2010

15 lipca 2010

Mój naalbinding...


Właśnie skończyłam czapkę dla Wikinga :)

Naalbinding jest formą szycia, tkania igłą w dłoni (tak bym to określiła swoimi słowami). Używa się do tego grubych igieł drewnianych lub kościanych, posiadam tylko drewnianą wyczarowaną z pędzelka ;) wystarczyło wywiercić wiertłem dziurkę do przewlekania włóczki.
Ścieg jakim robiłam to tzw. ścieg Oslo, dość szybko i prosto się robi, zrobiłam jeszcze nim skarpetki ale już są w użytku więc nie mam zdjęć.
Powiem krótko: to wciąga ;)